Ogród moich myśli

 

ARTYKUŁY –  miejsce moich osobistych, długoletnich  przemyśleń, refleksji
i ulubionych wizualizacji (które kocham ponad wszystko) na temat życia, świata, psychologii  i filozofii. W głównej mierze są to moje prywatne przemyślenia, nie fakty naukowe, lecz moje życiowe doświadczenie. 

Zapraszam Was do mojego ogrodu myśli, który  przez lata zmieniał kształt jak
i zawartość: począwszy od kiełkujących pąków róż, poprzez plantacje wielkich drzew, rosnących chwastów, totalnego skoszenia, jałowego ogrodu pełnego rachitycznych roślin,  zaniedbałej trawy, aż do ogrodu, w którym pachnie swieżo skoszoną trawą, w którym dojrzewa marchewka i ziemniak. Ogrodu do którego zaglądają sarny, łosie i gdzie  kolor zieleni koi Twoją duszę. Dotyk drzew daje motywacje do działania, a żółty kolor rzepaku napełnia Cię radością. Wolna przestrzeń inspiruje, a swieże powietrze i owoce napełniają życiową energią.

Posiadam węwnetrzne przekonanie, iż  moim obowiązkiem żyjąc tu na Ziemi jest dzielenie się tym, co już wiem. Dlatego też powstał właśnie ten blog. W zasadzie nie mówię prawdy, w istocie blog ten istnieje już wiele lat, jednak nigdy nie ujrzał światła dziennego. Wszystko przez moje wcześniejsze, ograniczające mnie przekonania, o których rownież będę tu pisała.

Idąc wiec  za  myślą, że  Jesteśmy naszymi myślami, zmieniłam kierunek działania i tak zdecydowałam się publikować swoje refleksje. Kieruje mną wewnętrzna motwacja. Skoro mój ogród  zaczął kwitnąć na nowo, to być może pomoże to innym pielęgnować i odbudować ich własny.

Jest to miejsce dla tych, którzy szukają swojej drogi. Tych, którzy chcą otworzyć swoje serce i umysł, zainspirować się do pozytywnych zmian. Jeśli szukasz ciepłych, wygodnych tematow do  poduszki, to niestety nie jest to miejsce dla Ciebie.

Moje refleksje są wchodzeniem na inny poziom rzeczywistości, życia w większej świadomosci. Zmuszają do myślenia, inspirują do zmian, a to nie jest wygodne dla Twojej podswiadomosci. Ona żyje jak w dymie papierosowym, zamulonej mgle, iluzji złudnego poczucia bezpieczeństwa. Według moich osobistych obeserwacji
w życiu są trzy rzeczy, które są prawdą absolutną:

 

  1. Kiedy się rodzisz, nie masz absolutnie żadnego wpływu na to, w jakim środowisku i w jakich schematach ktoś Cię zaprogramuje. Potrzebujesz to zaakceptować, gdyż tego nie zmienisz. Nie zmienisz swojej przeszłości. Możesz za to wpłynąć na to co jest dziś, wchodząc na ścieżkę rozwoju osobistego
    i duchowego.

  2. Pewne jest, że napewno umrzesz. Więc jak chcesz przeżyć ten cud, który jest Ci dany. Jaki kształt nadasz swemu życiu?

 

  1. Wszyscy ludzie na calej kuli ziemskiej mają coć wspólnego:
    PRAWO WYBORU ! Bez wzgledu na Twoją sytuacje życiowa, cały czas dokonujesz wyborów, każdy to robi świadomie lub nie, ale tak właśnie jest. Wybór zatem zawsze należy do Ciebie!


Zdaje sobie sprawę, że życie w większej świadomosci jest trudniejsze, lecz to co zyskujemy  to  wolność umysłowa i całkowicie rozumiem, że dla wielu z Was tematy te nie są zbyt wygodne. Życie juz nigdy nie bedzie takie samo. Zaczynasz myśleć w inny sposób, odbierasz rzeczywistość w inny sposób, nie jesteś w stanie zapomnieć, że wiesz już to, czego jesteś świadom i nie potrafisz udawać. Zastanów się dokładnie zanim podejmniesz ten krok.

Pamiętaj, że zawsze możesz coś, nie możesz wszystkiego, jednak cokolwiek możesz zawsze. W jakimś stopniu możesz przyczynić się do polepszenia jakości własnego życia i życia innych. Nie mówiąc już o tym, że razem można zdziałać cuda. To jest miejsce, w którym mogę dzielić się z Wami refleksjami, wiedzą 
i narzędziami, które (życzę sobie by tak było) zainspirowałyby Cię do pozytwnych zmian.

Miłej lektury dla tych, którzy wybrali mniej wygodną nieutartą ścieżkę, bo tam się wszystko zaczyna. Zaprojektuj swój ogród i zaproś do niego kogo chcesz. Tego Ci życzę z całego serca.

Wiem, że jeszcze wiele przede mną.  Dlatego Ty wiedz, że zawsze mile widziane są Twoje komentarze (możesz też do mnie napisać). Każdego dnia bowiem inspiruję się i uczę się czegoś nowego od innych, za co jestem niezmiernie wdzięczna .

 

                                                                                                                                                      Ściskam

   Agnes Revenvall